Umówiłaś się na pierwszy zabieg Reiki albo dopiero się zastanawiasz. I pojawiają się pytania. Co się będzie działo? Czy trzeba się rozbierać? Czy trzeba w to wierzyć? Co będę czuła? A co, jeśli nie poczuję nic?
To zupełnie naturalne pytania i dziś odpowiadamy na wszystkie po kolei. Krok po kroku, tak jak wygląda prawdziwa wizyta w naszym gabinecie.
Zanim się położysz: krótka rozmowa
Sesja nie zaczyna się od stołu do masażu, tylko od rozmowy. Chwilę porozmawiamy o tym, co Cię sprowadza: czy to stres, napięcie, problemy ze snem, trudny okres w życiu, czy po prostu potrzeba głębokiego odpoczynku. Możesz powiedzieć tyle, ile chcesz. Nie musisz się do niczego „przygotowywać” ani niczego udowadniać.
To też dobry moment na wszystkie Twoje pytania. Nie ma pytań głupich, są tylko takie, których szkoda nie zadać.
Jak wygląda sam zabieg Reiki?

A teraz najważniejsze, co rozwiewa większość obaw: podczas zabiegu Reiki jesteś cały czas w pełni ubrana. Zdejmujesz tylko buty i to, co Ci przeszkadza wygodnie leżeć, na przykład pasek czy biżuterię.
Kładziesz się wygodnie na leżance, w cichym, przytulnym pomieszczeniu. Możesz przykryć się kocem. Gra spokojna muzyka. Twoim jedynym zadaniem jest… nie mieć żadnego zadania. Po prostu leżysz i pozwalasz sobie odpocząć.
Terapeutka delikatnie przykłada dłonie do określonych miejsc na ciele lub trzyma je tuż nad ciałem. Nie ma tu masażu, ucisku ani żadnych gwałtownych ruchów. Dłonie spoczywają spokojnie, przechodząc kolejno przez poszczególne obszary: głowę, kark, klatkę piersiową, brzuch, nogi.
Cały zabieg trwa zwykle około godziny.
Co można poczuć podczas sesji Reiki?
Każdy odbiera Reiki inaczej i wszystkie te doświadczenia są w porządku.
Najczęściej pojawia się przyjemne ciepło płynące z dłoni terapeutki, uczucie głębokiego rozluźnienia, ciężkości ciała albo lekkiego unoszenia się. Niektórzy czują delikatne mrowienie lub przepływ, jakby fala ciepła przechodziła przez ciało. Bardzo wiele osób po prostu zasypia i to też jest znakomite, bo ciało najlepiej regeneruje się właśnie wtedy.
